Msze święte

w niedziele i święta:
7.00, 8.00, 9.30, 11.00, 15.00, 18.00

w dni powszednie
6.30, 7.15, 8.00, 18.00  więcej...


Dzisiaj jest: 24 Maj 2017    |    Imieniny obchodzą: Joanna, Zuzanna, Milena

Czytania liturgiczne



Kalendarz liturgiczny
Braci Mniejszych Kapucynów
w Polsce


maj 2017
P W Ś C Pt S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
Brak wydarzeń

Licznik wizyt

Dziś28
Wczoraj78
W ostatnim tygodniu180
W ostatnim miesiącu1563
Wszystkich115752

Relacja trzech Towarzyszy – komentarz

Z nazwą „Relacja trzech Towarzyszy” (3 T) identyfikuje się kompilację pochodzącą z XIII wieku na temat św. Franciszka z Asyżu „mówiące o jego życiu i sposobie przedziwnym i doskonałym nawrócenia oraz o doskonałości zakonu w jego początkach i podstawach u Założyciela i pierwszych braci” . Dokument ten cieszył się wielką popularnością w Zakonie od drugiej połowy XIV wieku. Od początku XX wieku budził on szczególne zainteresowanie jako jeden z centralnych punktów tzw. „kwestii franciszkańskiej”, która zajęła się bardzo ważnymi problemami relacji 3 T z tzw. Listem z Greccio oraz innymi źródłami bibliograficznymi.

Czytaj więcej...

Relacja trzech Towarzyszy - cz. I

List z Greccio
1. 1 Czcigodnemu ojcu w Chrystusie, Bratu Krescentemu, z łaski Bożej Ministrowi Generalnemu, brat Leon, brat Rufin i brat Anioł, niegdyś niegodni towarzysze świętego Ojca naszego Franciszka, (wyrażają) należne i pobożne uszanowanie w Panu. 2 Ponieważ z polecenia ostatniej Kapituły Generalnej i waszego, bracia winni kierować do Was, ojcze, znaki i cuda świętego Ojca naszego Franciszka, jakie mogą znać lub znaleźć, 3 dlatego widząc, że my, którzy, aczkolwiek niegodni, długo przebywaliśmy z nim, powierzamy waszej świątobliwości, kierowani prawdą, nieco z licznych jego dzieł, któreśmy sami widzieli, albo które mogliśmy poznać poprzez innych świątobliwych braci 4 a szczególnie dzięki bratu Filipowi, wizytatorowi Ubogich Pań, bratu Iluminatowi z Rieti, bratu Masseo z Marignano, i bratu Janowi, towarzyszowi czcigodnego ojca-brata Idziego, 5 co wiele z tych rzeczy dowiedział się od tegoż brata Idziego, i dzięki świętej pamięci bratu Bernardowi, pierwszemu towarzyszowi świętego Franciszka.

Czytaj więcej...

Relacja trzech Towarzyszy - cz. II

Rozdział IX
Sposób powołania brata Sylwestra i widzenie, które miał przed wstąpieniem do zakonu.
30 Kiedy zaś Pan Bernard, jak było powiedziane, rozdawał swoje dobra ubogim, błogosławiony Franciszek był przy tym; podziwiał cudowne działanie Pańskie, chwalił i wysławiał Boga w swym sercu. Wówczas zbliżył się pewien kapłan imieniem Sylwester. Błogosławiony Franciszek kupił od niego kamienie na budowę kościoła św. Damiana. Kiedy zobaczył tyle pieniędzy, które rozdawał Bernard za radą męża Bożego, pożądliwość zapłonęła w jego sercu. Krzyknął: 
- Franciszku! Nie zapłaciłeś mi sprawiedliwie za kamienie, które nabyłeś ode mnie. 
Gardzący chciwością słysząc go szemrającego niesprawiedliwie, zbliżył się do pana Bernarda, włożył rękę w jego zanadrze, gdzie były pieniądze, z wielkim żarem ducha wyciągnął pełną garść srebrnych monet i dał je niezadowolonemu księdzu. Powtórnie napełnił rękę pieniędzmi i zapytał: 
- Czy teraz jesteś dobrze wynagrodzony, panie? 
- O, tak, bracie, doskonale! - odpowiedział. 
Radosny wrócił do siebie z pieniędzmi, które w ten sposób otrzymał. 
[2Cel 109; 1Bon 3,5; AP 12-13; K 2] 

Czytaj więcej...

Relacja trzech Towarzyszy - cz. III

Rozdział XIII
Skuteczność jego kazań, pierwsze mieszkanie i sposób życia braci oraz opuszczenie szopy 
54 Następnie Franciszek wędrując po miasteczkach i zamkach, zaczął wszędzie głosić kazania częściej i lepiej i to nie przekonywającymi słowami mądrości ludzkiej, lecz według nauki i mocy Ducha Świętego, z ufnością zwiastując Królestwo Boże. Był prawdziwym kaznodzieją Ewangelii umocnionym upoważnieniem Stolicy Apostolskiej; nie posługiwał się pochlebstwami i gardził artyzmem sztuki oratorskiej. Zanim bowiem zaczął przekonywać innych swoimi przemówieniami, rozpoczął nawracanie samego siebie wprowadzając w czyn to, co miał głosić, aby prawdę Bożą przepowiadać z największą wiernością. Siła i prawda jego słów, których nie zawdzięczał żadnemu mistrzowi, wprawiała w podziw wszystkich, nawet mądrych i uczonych. Wielu cisnęło się, by go widzieć i słyszeć, jak człowieka z innego świata. Widziało się więc szlachtę i prostych wieśniaków, duchownych i świeckich, którzy za natchnieniem Bożym decydowali się iść śladami błogosławionego Franciszka i odrzucić wszelkie starania i marności tego świata, by żyć według jego nauki.

Czytaj więcej...